Trenuję z Miłoszem od 2017 roku i absolutnie nie żałuję ani jednej chwili. Od absolutnego zera doszliśmy do wielu siłowych osiągnięć, zredukowanej wagi i dużo lepszego samopoczucia - i to mimo bardzo ograniczonego czasu w tygodniu, jaki mogę poświęcić na sport. Miłosz w porównaniu do innych trenerów duzo bardziej dba o bezpieczeństwo, tłumaczy ryzyka związane z kontuzjami i nie "ciśnie na pałę" tylko słucha i uważa. Pracuje nie tylko z pasjonatami sportowymi, ale też z nami, zwykłymi ludźmi których celem nie są rekordy siłowe czy wielka łapa ale np. noszenie dziecka na rękach bez bólu pleców czy nie zejście na zawał przed 50ką. Gorąco polecam!